poniedziałek, 30 czerwca 2014
Po długiej przerwie...
Siemka :P przepraszam, że tak długo mnie nie było ale zepsułam komputer xDD Oj tam już nie będę pisała dlaczego po powiecie, że jestem pojebana ale chyba taka jest prawda xDD No bo jak mona usunąć Windows'a?! xDD Nie miałam już wolnego miejsca, a swoich plików nie mogłam usunąć xD I teraz nie mam nic -.-" Kompletna pustka -.-" 0 zdjęć...piosenek...po prostu nic... Przez ten czas co mnie nie było, przydarzyło się dużo ciekawych, ale zarazem dziwnych rzeczy...Kupiłam sobie płytę ,,9893 Akustycznie" i jakąś mroczną książkę o demonach ale nie chce mi się sprawdzać tytułu :P Ludzie odchodzą i przychodzą...godzą się i kłócą... między innymi Michał...hmmm tak nagle zaginął xDD No to znaczy jest ale już nie dla mnie...Pogodziłam się z Marika ale zobaczymy na jak długo xDD znowu wyjeżdża do Londynu i to tym razem na prawie 2 tygodnie...haha akurat taki przypadeG, że w moje urodziny-18 lipca :C kurde ale teraz dziwnie się pisze...przez ponad tydzień nie dotykałam klawiatury od komputera ani myszki... jejku jakie to dziwne uczucie... pogoda jest chujowa...wgl. nie czuć, że są wakacje...cały czas deszcz, nawet na rowerze nie można pojeździć =.=" Od soboty tak strasznie mnie wzięło na czytanie książek o.O Przeczytałam już ponad 200 stron w 2 dni o.O Ej wiecie jakie zajebiste są pociski na rudych xDD nie żebym tutaj kogoś obrażała no ale jest jeden taki typek co szczerze mam na niego wyjebane i lubie go dręczyć xDD Wyobraźcie sobię teraz jak strasznie jestem zdenerwowana i kurde nooo...płakać mi się chce bo...no ja chce swoje piosenki :C a co najgorsze nie pamiętam tytułów -.-" dobra ja zabardzo nie moge pisać bo ojciec tak dawno nie siedział na allegro, że zaraz szału dostanie xDD postaram się jutro napisać więcej...opisać co się działo przez ten tydzień i wgl. Dobranoc :33
niedziela, 22 czerwca 2014
Nagłe Odmiany? o.O
Ej no bo ja już sama nwm co się dzieje w moim życiu o.O Poznaje coraz więcej nowych...zajebistych osób o.O Dają takiego kopa i pomagają się podnieść :) Przed wczoraj tak zupełnie przypadkiem poznałam fajnego chłopaka...kojarzyłam go już z grupy ale nie pisaliśmy ze sobą...a to wszystko dzięki jednej osobie xDD Byliśmy razem przy pierwszej Komuni Świętej..praktycznie widziałam go kilkaq razy w tygodniu a teraz?! hahha nie wytrzymuje z niego xD
Ciekawa rozmowa..bardzo...ja nawet nie wiedziałam co pisze bo miałam taką brechte xD No ale dobra kończąc ten temat too... już mam zaplanowane połowę wakacji... i nie mam zamiaru zmieniać tego planu... więc tak..w sierpniu na tydzień albo 2 tygodnie jadę w góry i nad morze... ale już na samym początku lipca spotykam się z kilkoma osobami z grupy...na początek z laskami z Włocławka a potem postaram się jechać do Sandry..hahahah obiecałam Mateuszowi, ze do niego pojade więc Łódź i jeszcze kilka innych miast... Troche czasu z Tanalską :P już nawet wiemy co bedziemy robić bo tego nie da się przegapić xD kuzyni...a reszta czasu to chyba dla pojedyńczych osób bo wszystko może się zmienić...

Ogółem to ja jeszcze śpie ale ten cały FACEBOOK strasznie mnie zadziwia o.O siedze na nim przez całe dnie i jest tak dużo powiadomień o.O wgl. ludzie mówią, że jestem ich przyjaciółką a ja nawet nie mam zielonego pojęcia,że taki człowiek istnieje o.O ludzie no co to ma być xD z jednej strony to miłe jak piszą ,,Kocham Cię" ,,Musimy się spotkać" ,,Chce się z Tobą spotkać" ,,Jesteś moją przyjaciółką" ,,dziękuje za to jak bardzo mi pomagasz" a ja praktycznie nie znam tych osób o.O to jest mega słodkie *.*
Jutro dzień ojca a ja nwm co mu dam xD śniło mi się, że ja,mój brat,mama,tata,babcia pojechaliśmy do Mariki...w domu była tylko ona i jej mama... ja miałam nowy telefon z drewna xDD a tak sie nim jarałam jakby był prawdziwy xD i wszyscy siedzieliśmy w salonie...ja i Marika poszłyśmy do łazienki po jakieś kosmetyki a ta <...> oblała mnie CAŁĄ wodą .... po prostu...dosłownie CAŁĄ...ja się na nią obraziłam i mieliśmy wracać do domu ale Mariki mama kazała nam poczekac bo chciała iść wziąć prysznic o.O po jakiejś godzinie nieobecności nie mogłam znaleźć taty.... pomyślałam sobie tak na żarty że pewnie jest z Mariki mama w łazience xD ale nie no co ty... az w końcu moja mam poszła i chciałą to sprawdzić.. jaki normalny człowiek kąpał ty się przy niezamkniętych drzwiach więc pomyślała, że nikogo tam nie ma a tam...mój tata i jej mama o.O moja mama wybiegła...ja poszłam do tej łazienki...i nie zwracając uwagi na to, że są nago zaczełam ich bić i wyzywac...potem pobiegłam do mojej mamy... tak strasznie zrobiło mi sie jej żał...potem jakoś akcja zaczeła odgrywać się w sgl... ta sgl była zupełnie inna..jakieś 6 pięter...dużo schodów... jadalnie...mnustwo klas...to było już zakończenie roku...mnie prędzej w sgl nie było bo olałam sb ją totalnie..az wkońcu podchodzą do mnie dziewczyny i mówią, że mam isć do klasy bo Lewandowska odpytuja i ten kto odpowie źle nie zdaje..co to miało bć o.O chyba tak sie przestraszyłam, że się obudziłam xD

Dobra wracając do mojego ,,Życia" too.. hmm pomimo kłutni, załamki, kanionu, i małych problemów z pewną osobą to dzisiaj jest nawet spoko... w sumie to najchętniej położyłabym się do łóżka ale mama na mnie krzyczy -.- grrrr... zaraz będę jechała bo babci i dziadka...ni chuja nie chce mi sie... ja chce zostać w domu i się nigdzie nie ruszać...taka bezradność...a najgorsze jest to, że pewna osoba ma problem a ja nie umiem jej pomóc... pierwszy raz się tak przemuje problemem kogos innego...no to nie jest taki problem... w sumie ja przechodze to samo od..hmm...od dawna... i sorry za te błędy ale coś mi sie zjebało i jak chce poprawić te błędy to mi się wszystko usuwa...
Ciekawa rozmowa..bardzo...ja nawet nie wiedziałam co pisze bo miałam taką brechte xD No ale dobra kończąc ten temat too... już mam zaplanowane połowę wakacji... i nie mam zamiaru zmieniać tego planu... więc tak..w sierpniu na tydzień albo 2 tygodnie jadę w góry i nad morze... ale już na samym początku lipca spotykam się z kilkoma osobami z grupy...na początek z laskami z Włocławka a potem postaram się jechać do Sandry..hahahah obiecałam Mateuszowi, ze do niego pojade więc Łódź i jeszcze kilka innych miast... Troche czasu z Tanalską :P już nawet wiemy co bedziemy robić bo tego nie da się przegapić xD kuzyni...a reszta czasu to chyba dla pojedyńczych osób bo wszystko może się zmienić...
Jakoś tak nie mam teraz swoich zdjęć bo przez 2 dni leżałam w łóżku i pisałam z ludźmi więc nie miałam kiedy zrobić..dzisiaj z samego rana obudziłam Tanalską..wczoraj mi nie dawała spokoju, że jak wstanę to mam zadzwonić...no tak kutwa zadzwoniłam a ona spałą -.- xDD Miśka okazała się czarownicą i to bardzo groźna xD No ale jest przy mnie... i ma szybko wyjść z tego szpitala bo jest tam bardzo nie miła obsługa! Patrzą się na nią jak na idiotkę gdy mówi, że są złe warunki bo nie ma internetu -.- xDD

Ogółem to ja jeszcze śpie ale ten cały FACEBOOK strasznie mnie zadziwia o.O siedze na nim przez całe dnie i jest tak dużo powiadomień o.O wgl. ludzie mówią, że jestem ich przyjaciółką a ja nawet nie mam zielonego pojęcia,że taki człowiek istnieje o.O ludzie no co to ma być xD z jednej strony to miłe jak piszą ,,Kocham Cię" ,,Musimy się spotkać" ,,Chce się z Tobą spotkać" ,,Jesteś moją przyjaciółką" ,,dziękuje za to jak bardzo mi pomagasz" a ja praktycznie nie znam tych osób o.O to jest mega słodkie *.*
Jutro dzień ojca a ja nwm co mu dam xD śniło mi się, że ja,mój brat,mama,tata,babcia pojechaliśmy do Mariki...w domu była tylko ona i jej mama... ja miałam nowy telefon z drewna xDD a tak sie nim jarałam jakby był prawdziwy xD i wszyscy siedzieliśmy w salonie...ja i Marika poszłyśmy do łazienki po jakieś kosmetyki a ta <...> oblała mnie CAŁĄ wodą .... po prostu...dosłownie CAŁĄ...ja się na nią obraziłam i mieliśmy wracać do domu ale Mariki mama kazała nam poczekac bo chciała iść wziąć prysznic o.O po jakiejś godzinie nieobecności nie mogłam znaleźć taty.... pomyślałam sobie tak na żarty że pewnie jest z Mariki mama w łazience xD ale nie no co ty... az w końcu moja mam poszła i chciałą to sprawdzić.. jaki normalny człowiek kąpał ty się przy niezamkniętych drzwiach więc pomyślała, że nikogo tam nie ma a tam...mój tata i jej mama o.O moja mama wybiegła...ja poszłam do tej łazienki...i nie zwracając uwagi na to, że są nago zaczełam ich bić i wyzywac...potem pobiegłam do mojej mamy... tak strasznie zrobiło mi sie jej żał...potem jakoś akcja zaczeła odgrywać się w sgl... ta sgl była zupełnie inna..jakieś 6 pięter...dużo schodów... jadalnie...mnustwo klas...to było już zakończenie roku...mnie prędzej w sgl nie było bo olałam sb ją totalnie..az wkońcu podchodzą do mnie dziewczyny i mówią, że mam isć do klasy bo Lewandowska odpytuja i ten kto odpowie źle nie zdaje..co to miało bć o.O chyba tak sie przestraszyłam, że się obudziłam xD

Dobra wracając do mojego ,,Życia" too.. hmm pomimo kłutni, załamki, kanionu, i małych problemów z pewną osobą to dzisiaj jest nawet spoko... w sumie to najchętniej położyłabym się do łóżka ale mama na mnie krzyczy -.- grrrr... zaraz będę jechała bo babci i dziadka...ni chuja nie chce mi sie... ja chce zostać w domu i się nigdzie nie ruszać...taka bezradność...a najgorsze jest to, że pewna osoba ma problem a ja nie umiem jej pomóc... pierwszy raz się tak przemuje problemem kogos innego...no to nie jest taki problem... w sumie ja przechodze to samo od..hmm...od dawna... i sorry za te błędy ale coś mi sie zjebało i jak chce poprawić te błędy to mi się wszystko usuwa...
Jutro szkoła...no nie... ale muszę iść...bo odkupuje książki od dziewczyny z II gim...wsumiem to lepiej odkupić stare niż kupić nowe... stwierdziłam, że na swojej ścianie powieszę masę plakatów...i to nie tylko swoich idoli ale osób, które lubie..tylko nie mam Jeremiasza i Arcziego :'( kurde no... szczerze to już sama nie wiem o czym mam pisac :C chyba dam Miśce, Żeby napisała raz za mnie ale to jak wyjdzie ze szpitala...
W sumie to jest racja... moje zaufanie do niektórych osób jest juz nawet na minusie... szczerze to teraz jest mało osób w realu do których mam zaufanie... po woli je trace albo już straciłam... no na szczęście nie wszyscy są tacy sami...ufff... hahahha w następnym ,,rozdziale" opisze pare osób xD kto chętny? xD wiem, że obiecywałam juz tyle razy, że dokoncze tą historyjkę ale no nie mam kiedy i nie mam weny... nie chce tego zepsuć...mam pomysł xD będę pisała tylko początki a końce to sobie sami wymyślajcie xDD
Chyba obejrzę ren fil poraz kolejny xD albo ,,Tylko Ciebie Chce" bo tego nie oglądałam.... a nie...bo bym zapomniała... ,,Tylko Ciebie Chce" bede oglądała z Mateuszem :3 sam zaproponował... ale nwm kiedy..postaram się znaleźć jak najszybciej wolny czas... ale to w przyszłym tygodniu na bank... jestem tak mega ciekawa tego filmu *.*
Ide na obiad...cześć :3 Miłego dnia :*
piątek, 20 czerwca 2014
Wszystko co ZŁE kiedyś się KOŃCZY...Wszystko co DOBRE kiedyś się KOŃCZY...
Było źle...potem dobrze...źle...dobrze..i teraz znowu źle..takie beznadziejne platanie... Niektóre słowa nawet od prawie nie znanej nam osoby bolą bardziej niż od najlepszego przyjaciele... zwykły powrót, pojawił uśmiech na mojej twarzy..uśmiech, który nie mógł zniknąć nawet w nocy... ale zawsze coś musi stanąć nam na przeszkodzie do tego celu..zawsze coś się zepsuje..nie każdy człowiek umie pomagać...chodź rozumie drugą osobę nie potrafi jej tego okazać...patrząc jak ona cierpi przeżywam to tak mocno...aż nie do opisania...leżąc w łóżku i oglądając reklamy w TV patrze co chwile na telefon z myślą, że napisze coś na to co odpisałam.... ale nic... zwykła odznaczenie...jebane...
Bo to jest mój świat Tak,To jest mój świat...
Ile ludzi tyle myśli, zdrad dla korzyści
Gdy świat codziennie chce Cię zwalić z nóg
Tyle marzeń, tyle pragnień, w Twojej głowie wojna
Czy udźwigniesz ciężar drogi, którą przyjdzie Ci pójść {TAK SAMO}
Trzymaj głowę wysoko, nie daj satysfakcji wrogom
Przecież to Twoje życie,
Sam nadajesz mu właściwy tor
To jest właśnie ten czas, by wstać Tak bardzo chce wstać,bo to jest ten czas...
Jeszcze raz wykrzyczeć wszystkim prosto w twarz: I wykrzyczeć wszystkim prosto w twarz....
Bo ja dokładnie wiem, jak mam żyć Bo ja sama nie wiem jak mam żyć....
Po której stronie walczyć, trwać i być Po której stronie walczyć, trwać i być...
Bo to jest mój świat Tak,to jest mój świat...
(Tak to jest, tak to jest Twój świat!) (Tak to jest, tak to jest Mój świat!)
Bo ja dokładnie wiem, jak mam żyć Bo ja sama nie wiem jak mam żyć....
I nie zabierzesz tego nigdy mi I nigdy nie zmienisz tego mi...
Bo to jest mój świat Tak,to jest mój świat...
Szydercze głosy słyszysz wciąż za swoimi plecami
Są tacy ludzie, którzy karmią Cię negatywnymi emocjami
Knują, spiskują, podpowiadają Ci źle
Wszystko po to abyś upadł, niespokojny miał sen {TAK SAMO}
Nie poddaję się, wciąż walczę
Choć czasami brak mi sił by marzyć
Nie odpuszczam, wiem, żadnych z pięknych chwil
Te wspomnienia będą tym, czego nie zabierze nikt
To jest właśnie ten czas, by wstać Tak bardzo chce wstać,bo to jest ten czas...
Jeszcze raz wykrzyczeć wszystkim prosto w twarz I wykrzyczeć wszystkim prosto w twarz....
(Tak to jest, tak to jest Twój świat!) (Tak to jest, tak to jest Mój świat!)
Bo ja dokładnie wiem, jak mam żyć Bo ja sama nie wiem jak mam żyć....
I nie zabierzesz tego nigdy mi I nigdy nie zmienisz tego mi...
(Tak to jest, tak to jest Twój świat!) (Tak to jest, tak to jest Mój świat!)
Bo ja dokładnie wiem, jak mam żyć Bo ja sama nie wiem jak mam żyć....
I nie zabierzesz tego nigdy mi I nigdy nie zmienisz tego mi...
Bo to jest mój świat Tak,to jest mój świat...
(Tak to jest, tak to jest Twój świat!) (Tak to jest, tak to jest Mój świat!)
Niełatwo znaleźć kolejny element tej układanki
W tej grze nie ma zasad, są tylko przeszkody {TAK SAMO}
Biegnij przed siebie nie czując trwogi!
Bo ja dokładnie wiem, jak mam żyć Bo ja sama nie wiem jak mam żyć....
Bo ja dokładnie wiem, jak mam żyć Bo ja sama nie wiem jak mam żyć....
I nie zabierzesz tego nigdy mi I nigdy nie zmienisz tego mi...
Bo to jest mój świat Tak,to jest mój świat...
Nawet zwykły sen...heh..całkiem realny...wszystko było tak jak jest na prawdę...wszystko... tylko pojawił się on... nie było nic takiego... zwykła rozmowa...nawet krótka bo w trakcie kiedy najbardziej chciałabym dokończyć ten sen obudził mnie brat...myślałam, że zabije... tak bardzo chciałabym zobaczyć co by było dalej... od paru dni mam spokojne sny...aż sama jestem w szoku... normalnie były one szalone i mało realne...a teraz 100% realu + mały dodatek... podobno jak ktoś się komuś śni to znaczy, ze się tęskni za tą osobą... i to raczej jest prawda...
Nie mam zamiaru wychodzić z łóżka...no chyba, że tylko do toalety...wgapianie się w ścianę i słuchanie smutnych piosenek..heh... Miśka....biedna...leży w szpitalu i teraz ma mało czasu dla mnie...ale to tak jest jak mnie się nie słucha.. xD no tak palenie...gorączka 40*C ale nie pójdzie do lekarza...mądre...a teraz taka poważna choroba...idiotka! xD
Kostrzewki..zupełnie mnie nie rozumie... kurde czy to jest człowiek bez problemów... on chyba zbyt optymistycznie patrzy ma świat..., ze niby wszystko się ułoży...trzeba iść przed siebie i nie przejmować się innymi... haha no nieźle... chyba nie posłucham jego rad bo tak się nie da...szczęście to ja znam, ale tylko z widzenia... no sama prawda...
Jeszcze na dodatek boli mnie głowa, a miałam jechać dzisiaj z rodzicami do miasta po płytę i farbę do włosów...ehh...jak się sypię to już wszystko... dowiedziałam si, że jest akcja, żeby odbył się koncert Kwiatkowskiego we Włocławku..szczerze to nie wierze w to, że to się uda no ale... zgłosiło się już ponad 200 osób... jeszcze Toruń i inne miasta... może i się uda... sama już nwm...jakoś dzisiaj nie mogę myśleć optymistycznie... i, ze niby to wszystko tylko przez jedną osobę... noo fajnie...
Wersja Kwiatkowskiego i Kumora... Moja wersja...
Bo ja dokładnie wiem, jak mam żyć Nie wiem jak mam żyć....
Po której stronie walczyć, trwać i być Nie wiem po której stronie walczyć,trwać i być....Bo to jest mój świat Tak,To jest mój świat...
Ile ludzi tyle myśli, zdrad dla korzyści
Gdy świat codziennie chce Cię zwalić z nóg
Tyle marzeń, tyle pragnień, w Twojej głowie wojna
Czy udźwigniesz ciężar drogi, którą przyjdzie Ci pójść {TAK SAMO}
Będą mamić Cię wizjami, oszukiwać teoriami
Musisz być gotowy, aby przyjąć ciosTrzymaj głowę wysoko, nie daj satysfakcji wrogom
Przecież to Twoje życie,
Sam nadajesz mu właściwy tor
To jest właśnie ten czas, by wstać Tak bardzo chce wstać,bo to jest ten czas...
Jeszcze raz wykrzyczeć wszystkim prosto w twarz: I wykrzyczeć wszystkim prosto w twarz....
Bo ja dokładnie wiem, jak mam żyć Bo ja sama nie wiem jak mam żyć....
Po której stronie walczyć, trwać i być Po której stronie walczyć, trwać i być...
Bo to jest mój świat Tak,to jest mój świat...
(Tak to jest, tak to jest Twój świat!) (Tak to jest, tak to jest Mój świat!)
Bo ja dokładnie wiem, jak mam żyć Bo ja sama nie wiem jak mam żyć....
I nie zabierzesz tego nigdy mi I nigdy nie zmienisz tego mi...
Bo to jest mój świat Tak,to jest mój świat...
Szydercze głosy słyszysz wciąż za swoimi plecami
Są tacy ludzie, którzy karmią Cię negatywnymi emocjami
Knują, spiskują, podpowiadają Ci źle
Wszystko po to abyś upadł, niespokojny miał sen {TAK SAMO}
Nie poddaję się, wciąż walczę
Choć czasami brak mi sił by marzyć
Nie odpuszczam, wiem, żadnych z pięknych chwil
Te wspomnienia będą tym, czego nie zabierze nikt
To jest właśnie ten czas, by wstać Tak bardzo chce wstać,bo to jest ten czas...
Jeszcze raz wykrzyczeć wszystkim prosto w twarz I wykrzyczeć wszystkim prosto w twarz....
Bo ja dokładnie wiem, jak mam żyć Bo ja sama nie wiem jak mam żyć....
Po której stronie walczyć, trwać i być Po której stronie walczyć, trwać i być...
Bo to jest mój świat Tak,to jest mój świat...(Tak to jest, tak to jest Twój świat!) (Tak to jest, tak to jest Mój świat!)
Bo ja dokładnie wiem, jak mam żyć Bo ja sama nie wiem jak mam żyć....
I nie zabierzesz tego nigdy mi I nigdy nie zmienisz tego mi...
Bo to jest mój świat Tak,to jest mój świat...
(Tak to jest, tak to jest Twój świat!) (Tak to jest, tak to jest Mój świat!)
Bo ja dokładnie wiem, jak mam żyć Bo ja sama nie wiem jak mam żyć....
Po której stronie walczyć, trwać i być Po której stronie walczyć, trwać i być...
Bo to jest mój świat Tak,to jest mój świat...(Tak to jest, tak to jest Twój świat!) (Tak to jest, tak to jest Mój świat!)
Bo ja dokładnie wiem, jak mam żyć Bo ja sama nie wiem jak mam żyć....
I nie zabierzesz tego nigdy mi I nigdy nie zmienisz tego mi...
Bo to jest mój świat Tak,to jest mój świat...
(Tak to jest, tak to jest Twój świat!) (Tak to jest, tak to jest Mój świat!)
Niełatwo znaleźć kolejny element tej układanki
W tej grze nie ma zasad, są tylko przeszkody {TAK SAMO}
Biegnij przed siebie nie czując trwogi!
Bo ja dokładnie wiem, jak mam żyć Bo ja sama nie wiem jak mam żyć....
Po której stronie walczyć, trwać i być Po której stronie walczyć, trwać i być...
Bo to jest mój świat Tak,to jest mój świat...
(Tak to jest, tak to jest Twój świat!) (Tak to jest, tak to jest Mój świat!)Bo ja dokładnie wiem, jak mam żyć Bo ja sama nie wiem jak mam żyć....
I nie zabierzesz tego nigdy mi I nigdy nie zmienisz tego mi...
Bo to jest mój świat Tak,to jest mój świat...
wtorek, 17 czerwca 2014
Nooo...
Przyczyną tego, że iż gdyż wczoraj i przed wczoraj nic nie dodawałam było tooo..., że cały czas byłam z Mariką... trzeba nadrobić te stracone dni co ona uciekła do Londynu a ja potem w Góry xD a no i jeszcze do tego kłutnia :C teraz będzie jej kolej na przeprosiny xD
Zjadłam czekoladę :C podam wam przykład z mojego życia wzięty:
Ps. Woda jest taka jakby żółta bo jest do tego dosypana sól do kąpieli (to taka informacja gdyby ktoś pomyślał, że się zesikałyśmy xD )
Ogólnie to teraz sobie siedzę iiii...hmmm i nudam ... właśnie wróciłam od Mariki... hahah Małpa ma problem jakie zdjęcie ustawić na prof xDD a może być takie?
Dosyc, ze ta Małpa nie daje mi w nocy spać (ja ide do sgl a ona jedzie do sb do domu) to jeszcze dzisiaj chciała mi wypalić jamę ustną meeega dooobrymi chipsami *.* xD chyba straciłam kondycje :C W sgl pogniotłam Apap i szpanowałam, że mam narkotyki xDDD Nie no zawsze spoko o.O
masa...rzeźba...czekolada....masa -.-
i to jest odchudzanie.... no fajnie...Po wczorajszej kąpieli jestem chora :C cały czas mam katar i cos czuję, że nie pozbędę się go przez najbliższe dwa tygodnie... jutro idę chyba ostatni dzień do sgl bo muszę wziąć książki a potem to dopiero w przyszłym tygodniu w piątek na zakończenie... jeeeeej...jakoś nie czuję tych wakacji... duupa...zawsze było takie WOOO już wakacje a teraz jakoś tak inaczej...Ps. Woda jest taka jakby żółta bo jest do tego dosypana sól do kąpieli (to taka informacja gdyby ktoś pomyślał, że się zesikałyśmy xD )
Ogólnie to teraz sobie siedzę iiii...hmmm i nudam ... właśnie wróciłam od Mariki... hahah Małpa ma problem jakie zdjęcie ustawić na prof xDD a może być takie?
Mi się podoba *.* Bym się pobawiła w przerabianie tego ale mi się nie chce bo jestem zmęczona bo mega krótkiej grze w Babinktona o.O jeszcze jem te jebane chipsy bo takie dooobre xD Hmm... w sgl są luzy... no co tylko pojedyńcze te najgorsze przedmioty -.- nie chcą odpuścić -.-
Hahahaha paczcie co znalazłam xDD
Kolejny nowy ciuszek
założył brudny kocmołuszek
Nie widzisz dziewczyno, jak jesteś pusta?
Przydałaby Ci się na mordę chusta
Nie szpanuj urodą, tępa dziewojo
i niech te słowa powracają do Ciebie jak jojo.
Widzisz, kochanie, trzeba mieć coś w główce
a twój mózg nie dorównuje wielkością niemowlęcej mrówce.
Nie łudź się - nie każdy chłopak na Ciebie poleci
bo Twa głupota aż razi, tak świeci.
założył brudny kocmołuszek
Nie widzisz dziewczyno, jak jesteś pusta?
Przydałaby Ci się na mordę chusta
Nie szpanuj urodą, tępa dziewojo
i niech te słowa powracają do Ciebie jak jojo.
Widzisz, kochanie, trzeba mieć coś w główce
a twój mózg nie dorównuje wielkością niemowlęcej mrówce.
Nie łudź się - nie każdy chłopak na Ciebie poleci
bo Twa głupota aż razi, tak świeci.
Te teksty o Pustakach mnie rozwalają:
Z takim ryjem to moja babcia przed wojną wstydziłaby się gnój wyrzucać
Powinnaś być strasznie opalona, przecież te latarnie tak grzeją..
mózg- obce słowo dla ciebie no nie ?
- Patrz , schudłam na buzi .
- Kochanie, nie schudłaś, zmyłaś make up
Jestem świadoma swoich wad, ale Ty też popatrz w lustro.
przepraszam , że pytam , ale czy mogłabym pożyczyć skarpetki ,
które masz w staniku?
Mi to rozjebało system nwm jak wam xDD Oky obiecałam, że dokończę ta moją Cudną historyjkę o gwałcie xD postaram się ją dzisiaj dodać a jak nie to jutro bo nwm czy dam radę... Zazwyczaj jak wychodzą mi początki to końcówki są chujowe...więc jak coś zjebię to już nie moja wina...
No a oto tak szykuję się do bierzmowania xD czy tylko ja mam takie zdanie na temat chodzenia do kościoła, że to strata czasu i zamiast tego w tym czasie można posiedzieć na Facebook'u albo hmm porobić coś ciekawszego? o.O I np. jeszcze te całe spowiedzie... spowiedzie? Tak? Dobrze napisałam? Ej serio nwm jak to się pisze xD zamiast księdza powinny być jakieś figurki czy coś w tą mańkę no ale to szczegół....
Spadam na taka trochę późną kolację... papa :3
niedziela, 15 czerwca 2014
Wszystko co dobre kiedyś się kończy...Wszytko co złe kiedyś ma swój koniec...
Życie wcale nie jest takie jak chcemy, żeby było... leżąc w łóżku układamy sobie historie, które chcemy, żeby się wydarzyły... ale nie warto... nigdy nie jest tak jak sobie wyobrażamy...zawsze coś stanie nam na przeszkodzie do szczęścia...Mamy wrażenie, że wszystko się sypie..., że wokół nas wszyscy są szczęśliwi tylko nie my...wszyscy się zakochują...godzą...spotykają...a my zostajemy sami... przychodzą złe a potem dobre chwile...wszystko na co czekaliśmy i dbaliśmy o to tak długo się psuje...zostajemy sami i nie mamy do kogo zwrócić się z pomocą...nie mamy z kim dzielić tych złych i dobrych chwil...oczywiście są w naszym życiu osoby na, które możemy zawsze liczyć, ale to nie to samo...brakuje nam tej jedynej mordki, która powoduje, że chcemy żyć...obiecujemy sobie, że następny raz będzie lepszy... ale po co te obietnice skoro i tak jest źle... lecz pewnego razu pojawia się mała iskierka na szczęście i poprawę humoru...i tak boimy się zaryzykować i podjąć wyzwania... boimy się ośmieszenia...poniżenia przez drugą osobę... podejmujemy nagłe kroki nawet dobrze się nad tym nie zastanawiając... a to wszystko przez agresje... mamy ochotę zniszczyć wszystko co by przypominało nam ta jedną osobę przez, którą tak cierpimy... zjadamy czekoladę, którą dla niej kupiliśmy będąc na przed wczesnych wakacjach... zamiast poczekać jeszcze chwile... i wykorzystać to co radzą nam inni staramy się zapomnieć na dobre o tej osobie...ale tak się nie da...bo nagle niespodziewanie nasze plany się zmienią i staniemy oko w oko z tą osobą... bez słowa odchodzimy...odwracając się ze łzami w oczach... wtedy wszystko pojawia się od nowa...tęsknota...i nagłe przypomnienie wszystkich dni...godzin...miesięcy... spędzonych z tą osobą... pomimo niewybaczalnego bólu, który się przydarzył chcemy przytulić tą osobę i przeprosić ją nawet nie wiedząc za co... dobrze wiemy, że to co się wydarzyło nigdy nie zniknie z naszej pamięci... rozumiemy, że to co dzieje się od dłuższego czasu nigdy nie zniknie i cały czas będzie się przydarzało... postanawiamy coś zmienić w swoim życiu... ale nigdy nie wolno zmieniać przyjaciół, którzy wiedzą o nas wszystko... po prostu za dużo nam grozi xD
Tyle skrywamy w sobie. Tak mała postać w naszym życiu a tyle tajemnic. Tyle słów, czynów... Ja w ciąż nie potrafię tego wyrazić. Chce... ale wiem, to będzie boleć. Dlatego nic nie mówię. Bo własnie ciebie nie chce zranić! Ty to wiesz i rozumiesz, a mimo to pewnie i tak chcesz wiedzieć...Tyle spotkań, rozmów... Tyle śmiesznych scen, ale także o smutku nie zapomnieliśmy. Dużo prób. Wszystkie zmarnowane... Naprawdę chciałam...żeby było lepiej...ale za dobrze cię znam... nie wiem co czujesz gdy się kłucimy, ale ja czuję odrazę, chęć zabicia cię i wymazania z pamięci na dobre... ale ty zawsze wracasz... nie wiem, czy cokolwiek cię obchodzi to co ja czuję i czy te wszystkie sms'y, które do ciebie pisze bierzesz na serio... ja twoje tak... i one w chuj ranią... jesteś podłą osobą... i z czasem tracę do ciebie zaufanie... no ale nie moja wina, że tak szybko przywiązuję się do ludzi i zawsze do nich wracam xD
W piątek są otwarte sklepy? Jak tak to jedziesz ze mną do miasta po płytę bo mam 100zł xDDD
18:18 o.O
Przestaje...
Matko przestaje wierzyć w ludzi o.O weszłam sobie na fb a tam jakaś laska... nwm może ma z 8 lat zaczeła do mnie pisać...
Że co to kurwa ma być?! To tak teraz wygląda polska młodzież?!
No nwm może się mylę ale to chyba nie jest normalne... jebane hahahahahahha szczam z tego xDD
To tak może z życia wzięte... niektórym ludziom nie można ufać pomimo wszystko...kurwy i tyle... obdarzyć ich zaufaniem i robić dla nich wszystko co tylko się da oczywiście w miarę możliwości...a oni co? Zrobią dla Ciebie wszystko, aby cię zrujnować i pozbawić szczęścia... wybaczyć raz...wybaczyć drugi raz...wybaczyć trzeci..czwarty...piąty..dziesiąty raz... ale już stop...to się skończyło...jeśli się okaże, że to ty się przyczyni<...> do tego to tego pożałujesz... niektórzy może myślą, że jestem miła...ale tylko jedna osoba wie jaka jestem na prawdę... i tylko ta jedna osoba wie do czego mogę się posunąć...
Serio kurwa?! Takie fajne zdj a musi być takie małe?! Ja pierdole nooo -.- dobra trudno... z samego rana zjadłam babeczke xD jejku wczoraj robiłam te babeczki *.* jeszcze nigdy nie wyszły mi takie pyszne *.* aż poczęstuje jutro nimi niektóre osoby w klasie xD mmm :3 albo sama zjem do juutra... zastanowię się o.O
Mmm :3 było 7 a zostały tylko 2 xDD i to nie ja je zjadłam! No ja tylko jedną a tak to dałam mamie,tacie,babci i ,,bratu"... te 2 miały być dla dziewczyn w sgl. bo im obiecałam ale... Coś tak myśle, ze malinową dam Angeli i Monice a tą drugą zostawie sobie... a bo bym zapomniała..Marika kupiła mi w Londynie słuchawki i jakieś uszy... dlatego oddam je jej jutro w sgl, żeby nie było...
Dużo osób na pv. prosiło mnie żebym dalej pisała te ,,historyjki" bo strasznie wciągają i są fajne... czy ja wiem o.O no ok megę pisać...ale boję się, że zepsuje ten Woooow efekt xD hahah zobaczymy co z tego będzie o.O mam nadzieje, że później dodam to co napisze bo teraz zbytnio nie mam czasu...
Nie ma to jak robić sb zdjęcia telefonem z WebcamToy o.O xD bardzo mądre c'nie? Ej ile można czekać na jedną wiadomość?! Tak szczerze to sama nwm jak mam się czuć... z jednej str się boje jednej rzeczy... i mam straszną urazę...niechęć...odrazę...tęskontę... a z drugiej str mam przy sobie takie wspaniałe osoby, które cały czas są przy mnie nie zależnie od... hmm od wszystkiego...
Wiktora- moja misia... 24h na dobe jest ze mną... tak strasznie chce mi się spać i boli mnie głowa a ona i tak pisze do mnie xD jest chora...smutna a i tak pisze do mnie...jej zryta bania powoduje, że mam uśmiech na twarzy <3 Dziękuje Misia <3
Natalia-Trochę mało ją znam ale gdy widzę ją na fb i jej profilówkę...haha brak smutku <3 Ta laska ma w sobie jakąś moc przyciągania dobrych rzeczy <3 Dziękuję <3
Oliwia- haha, że niby ja jestem z Michałem?! Hahahaha sama nwm xD mega pozytywna osoba... na sam widok jej zdj się uśmiecham...ona chyba nigdy nie jest smutna o.O zajefajnie się z nią pisze <3 Dziękuję <3
Olwiaa (inna xD) - Mega mnie rozumie o.O dosłownie wszystko.. jak pisałam, ze mam problem z rodzicami od razu zakumała o co chodzi i nie musiałam nic więcej tłumaczyć <3 Dziękuję <3
Karolina-Walczy o moje marzenia i to żebym się nie poddawała... no nwm czy jej to wyjdzie ale doceniam to :3 jest dla mnie ważną osobą zwłaszcza za to jak bardzo mi pomaga <3 hahah nawet mi wysłała cukierka xD chyba dba o to, żebym nie schudła <3 Dziękuję <3
Otaczają mnie sami idioci! <3 jeśli bym miała wymieniać wszystkie osoby dzięki, którym jest happy to by mi to zajęło cały dzień :3 Każda z tych osób jest wyjątkowa i ważna w moim życiu <3
No i kurde znowu zjadłam babeczki -.- dziewczyny ^! Pomocy co mam zrobić żeby ich nie jeść!? xDD Dzisiaj spojrzałam na zegarek o 09:09
No zobaczymy :C bardzo bym chciała ale... też bym nie chciała...wiem dziecko problemów ze mnie -.- I jeszcze wczoraj na 21:21 serio?! To o kim tu mowa?! o.O pogubiłam się...
sobota, 14 czerwca 2014
Logika xD
Tak jak pisałam w poście niżej... było napisane, że dodam jakiś rozdział mojej wymyślonej historii... mam nadzieję, ze się spodoba... jakby co to pisałam ją teraz tak na szybko..dosłownie 10 min.
Była już późna godzina. Rodzice pojechali na jakiś bankiet a ja zostałam sama w domu.
Wcześniej pokłóciłam się z chłopakiem...ehh...miałam dzisiaj iść z nim na dyskotekę.
Leżałam w łóżku przeglądając czy jest coś ciekawego w TV. Normalka...nic nie było.
Same wiadomości...bajki...a nawet pornole... Chciałam położyć się spać bo cały czas
myślałam o <..1..> i nie mogłam przestać... ubrałam się w pidżamę i związałam włosy w
jakiegoś nie schlujnego koka. Zciszając telefon zauważyłam 7 nieodebranych połączeń.
Że co?! Dzwonił <..2..> nie na widzę typka...od kilka tygodniu już się do mnie przystawia
i gapi na korytarzu...Z ciekawości odzwoniłam bo przeczuwałam, że jest na dyskotece
i myślałam, że to <..1..> kazał mu do mnie zadzwonić. Po pierwszym sygnale w telefonie
przeszły mnie lekkie ciarki jakbym poczuła czyjś oddech na moich plecach. Odwróciłam
się lecz nikogo nie było. Wzięłam głęboki w dech i zapytałam się o co chodzi. <...2..>
zaproponował mi żebym przyszła na dyskoteko bo nie warto tracić tak pięknej nocy przez
jednego chłopaka. Zgodziłam sie no bo w końcu to było lepsze od siedzenia samej w
domu... Wzięłam szybko prysznic, ubrałam jakąś lekką spudniczke, ogarnęłam włosy
i wyszłam. Było strasznie ciemno, a ja panicznie boję się ciemności... już po nie całym
kilometrze słyszałam obok jakieś kroki... na początku pomyślałam, ze to jakiś zwierz
chodzi sobie po lesie, ale nie... to nie mogło być to... szłam coraz szybciej... ze strachu,
pomyliłam drogi i trafiłam w jakiś ślepy zaułek... nie było tam nic..kompletna pustka...
wracając się, wyskoczył zza rogu <..2..>... złapał mnie za rękę, wciągnął na plecy
i zaniusł do pobliskiego lasu... zrzucił na ziemię... próbowałam uciekać, ale on postawił
swoją noge na mojej ręce...krzyczałam i płakałam...nie wiedziałam co chce mi zrobić...
nikt mnie nie słuchał... wyciągnął z kieszeni długi sznurek i przywiązał mnie do drzewa.
Zbliżył swoją twarz do mojej szyi...zaczął bawić się moimi włosami,delikatnie całując mnie
po szyi...Jego usta zjeżdżały coraz niżej aż w końcu zatrzymały się przy dekoldzie...
jednym, a zarazem silnym ruchem rozdarł moją nową koszulkę.
Jeśli się podoba to mogę pisać dalej :3 xD Wciąga takie pisanie...zwłaszcza jak nie ma co robić :C
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)



































