Ciekawa rozmowa..bardzo...ja nawet nie wiedziałam co pisze bo miałam taką brechte xD No ale dobra kończąc ten temat too... już mam zaplanowane połowę wakacji... i nie mam zamiaru zmieniać tego planu... więc tak..w sierpniu na tydzień albo 2 tygodnie jadę w góry i nad morze... ale już na samym początku lipca spotykam się z kilkoma osobami z grupy...na początek z laskami z Włocławka a potem postaram się jechać do Sandry..hahahah obiecałam Mateuszowi, ze do niego pojade więc Łódź i jeszcze kilka innych miast... Troche czasu z Tanalską :P już nawet wiemy co bedziemy robić bo tego nie da się przegapić xD kuzyni...a reszta czasu to chyba dla pojedyńczych osób bo wszystko może się zmienić...
Jakoś tak nie mam teraz swoich zdjęć bo przez 2 dni leżałam w łóżku i pisałam z ludźmi więc nie miałam kiedy zrobić..dzisiaj z samego rana obudziłam Tanalską..wczoraj mi nie dawała spokoju, że jak wstanę to mam zadzwonić...no tak kutwa zadzwoniłam a ona spałą -.- xDD Miśka okazała się czarownicą i to bardzo groźna xD No ale jest przy mnie... i ma szybko wyjść z tego szpitala bo jest tam bardzo nie miła obsługa! Patrzą się na nią jak na idiotkę gdy mówi, że są złe warunki bo nie ma internetu -.- xDD

Ogółem to ja jeszcze śpie ale ten cały FACEBOOK strasznie mnie zadziwia o.O siedze na nim przez całe dnie i jest tak dużo powiadomień o.O wgl. ludzie mówią, że jestem ich przyjaciółką a ja nawet nie mam zielonego pojęcia,że taki człowiek istnieje o.O ludzie no co to ma być xD z jednej strony to miłe jak piszą ,,Kocham Cię" ,,Musimy się spotkać" ,,Chce się z Tobą spotkać" ,,Jesteś moją przyjaciółką" ,,dziękuje za to jak bardzo mi pomagasz" a ja praktycznie nie znam tych osób o.O to jest mega słodkie *.*
Jutro dzień ojca a ja nwm co mu dam xD śniło mi się, że ja,mój brat,mama,tata,babcia pojechaliśmy do Mariki...w domu była tylko ona i jej mama... ja miałam nowy telefon z drewna xDD a tak sie nim jarałam jakby był prawdziwy xD i wszyscy siedzieliśmy w salonie...ja i Marika poszłyśmy do łazienki po jakieś kosmetyki a ta <...> oblała mnie CAŁĄ wodą .... po prostu...dosłownie CAŁĄ...ja się na nią obraziłam i mieliśmy wracać do domu ale Mariki mama kazała nam poczekac bo chciała iść wziąć prysznic o.O po jakiejś godzinie nieobecności nie mogłam znaleźć taty.... pomyślałam sobie tak na żarty że pewnie jest z Mariki mama w łazience xD ale nie no co ty... az w końcu moja mam poszła i chciałą to sprawdzić.. jaki normalny człowiek kąpał ty się przy niezamkniętych drzwiach więc pomyślała, że nikogo tam nie ma a tam...mój tata i jej mama o.O moja mama wybiegła...ja poszłam do tej łazienki...i nie zwracając uwagi na to, że są nago zaczełam ich bić i wyzywac...potem pobiegłam do mojej mamy... tak strasznie zrobiło mi sie jej żał...potem jakoś akcja zaczeła odgrywać się w sgl... ta sgl była zupełnie inna..jakieś 6 pięter...dużo schodów... jadalnie...mnustwo klas...to było już zakończenie roku...mnie prędzej w sgl nie było bo olałam sb ją totalnie..az wkońcu podchodzą do mnie dziewczyny i mówią, że mam isć do klasy bo Lewandowska odpytuja i ten kto odpowie źle nie zdaje..co to miało bć o.O chyba tak sie przestraszyłam, że się obudziłam xD

Dobra wracając do mojego ,,Życia" too.. hmm pomimo kłutni, załamki, kanionu, i małych problemów z pewną osobą to dzisiaj jest nawet spoko... w sumie to najchętniej położyłabym się do łóżka ale mama na mnie krzyczy -.- grrrr... zaraz będę jechała bo babci i dziadka...ni chuja nie chce mi sie... ja chce zostać w domu i się nigdzie nie ruszać...taka bezradność...a najgorsze jest to, że pewna osoba ma problem a ja nie umiem jej pomóc... pierwszy raz się tak przemuje problemem kogos innego...no to nie jest taki problem... w sumie ja przechodze to samo od..hmm...od dawna... i sorry za te błędy ale coś mi sie zjebało i jak chce poprawić te błędy to mi się wszystko usuwa...
Jutro szkoła...no nie... ale muszę iść...bo odkupuje książki od dziewczyny z II gim...wsumiem to lepiej odkupić stare niż kupić nowe... stwierdziłam, że na swojej ścianie powieszę masę plakatów...i to nie tylko swoich idoli ale osób, które lubie..tylko nie mam Jeremiasza i Arcziego :'( kurde no... szczerze to już sama nie wiem o czym mam pisac :C chyba dam Miśce, Żeby napisała raz za mnie ale to jak wyjdzie ze szpitala...
W sumie to jest racja... moje zaufanie do niektórych osób jest juz nawet na minusie... szczerze to teraz jest mało osób w realu do których mam zaufanie... po woli je trace albo już straciłam... no na szczęście nie wszyscy są tacy sami...ufff... hahahha w następnym ,,rozdziale" opisze pare osób xD kto chętny? xD wiem, że obiecywałam juz tyle razy, że dokoncze tą historyjkę ale no nie mam kiedy i nie mam weny... nie chce tego zepsuć...mam pomysł xD będę pisała tylko początki a końce to sobie sami wymyślajcie xDD
Chyba obejrzę ren fil poraz kolejny xD albo ,,Tylko Ciebie Chce" bo tego nie oglądałam.... a nie...bo bym zapomniała... ,,Tylko Ciebie Chce" bede oglądała z Mateuszem :3 sam zaproponował... ale nwm kiedy..postaram się znaleźć jak najszybciej wolny czas... ale to w przyszłym tygodniu na bank... jestem tak mega ciekawa tego filmu *.*
Ide na obiad...cześć :3 Miłego dnia :*







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz